Kwarantanna po powrocie z Czech, koniec z przyłbicami, wracają restrykcje na Warmii i Mazurach – nowe rozporządzenie Rady Ministrów

KWARANTANNA DLA OSÓB WJEŻDŻAJĄCYCH DO POLSKI Z CZECH I SŁOWACJI – BEZ WZGLĘDU NA ŚRODEK TRANSPORTU

W związku z rosnącą ilością zakażeń koronawirusem u naszych południowych sąsiadów, rząd zdecydował, że kwarantanną po wjeździe do Polski, z Czech i Słowacji objęty zostanie co do zasady każdy, bez względu na środek transportu jakim się porusza.

Do tej pory przymusową kwarantanną objęci byli wracający zza granicy, ale za pośrednictwem tzw. transportu publicznego, tj. samolot, pociąg, autokar. Podróżujących własnym samochodem obowiązek ten nie obejmował. Teraz osoby wjeżdżające do Polski z tych dwóch krajów, swoimi samochodami, ale również te przekraczające granicę pieszo, w celu udania się do miejsca swojego zamieszkania, również poddane zostają obowiązkowej kwarantannie.

Niezależnie od powyższego, każdy kto decyduje się na lądowe przekroczenie granicy polsko-czeskiej oraz polsko-słowackiej w innym celu aniżeli udanie się do swojego miejsca zamieszkania, musi posiadać negatywny wynik testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2, wykonany przed przekroczeniem granicy, w okresie 48 godzin, licząc od momentu wyniku tego testu. Co ważne wynik ten może być sporządzony jedynie w języku polskim lub angielskim!

Oczywiście nowe restrykcje przewidują zwolnienia z obowiązkowej kwarantanny dla osób, które również dotychczas były z takiej kwarantanny zwolnione, tj. m.in. załogi statków i pociągów, rybaków, żołnierzy wojsk polskich i sojuszniczych, kierowców, sportowców czy lekarzy. Listę wyłączeń znajdziesz tutaj: Kwarantanna narodowa (kancelaria-szip.pl).

TYLKO MASECZKAMI ZASŁONIMY USTA I NOS, ZAKAZ NOSZENIA PRZYŁBIC

Do tej pory mogliśmy usta i nos zasłaniać za pomocy masek, maseczek, szalików, innych części odzieży, przyłbic czy kasku. Od 1 marca 2021 r. używać w tym celu możemy jedynie maseczek. Mimo zapowiadanych zmian, rząd nie zdecydował się na wprowadzenie obowiązku noszenia maseczek określonego rodzaju (np. chirurgiczne, FFP2 czy FFP3), ograniczył się jedynie do wskazania, że zakrywać usta i nos musimy maseczkami, a nie innymi, dotychczas dozwolonymi materiałami.

W dalszym ciągu, z obowiązku zakrywania ust i nosa zwolnieni są m. in.:

  • kierujący i pasażerowie samochodów (chyba, że mowa tutaj o transporcie publicznym),
  • motocykliści oraz ich pasażerowie, posiadający założony kask,
  • dzieci do 5. roku życia,
  • osoby, które zasłaniać ust i nosa nie mogą z uwagi na:
    1. całościowe zaburzenia rozwoju,
    2. zaburzenia psychiczne,
    3. niepełnosprawność intelektualną w stopniu umiarkowanym, znacznym albo głębokim,
    4. trudności w samodzielnym zakryciu lub odkryciu ust lub nosa;
  • kierowcy środków publicznego transportu zbiorowego, taksówek, Ubera,
  • duchowni sprawujący kult religijny,
  • żołnierze polskich sił zbrojnych i wojsk sojuszniczych,
  • sędziowie, trenerzy, zawodnicy podczas zawodów sportowych,
  • osoby przebywające na terenie lasu, parku, zieleńca, ogrodu botanicznego, ogrodu zabytkowego, rodzinnego ogródka działkowego albo plaży oraz w trakcie jazdy konnej.

WARMIA I MAZURY – POWRÓT DO RESTRYKCJI

Województwo warmińsko-mazurskie zostało przez rządzących nazwane obszarem szczególnie zagrożonym zakażeniem wirusem SARS-CoV-2. Wobec tego wprowadzono tam ściślejsze obostrzenia, aniżeli te obowiązujące w pozostałej części kraju, tj.:

  • Hotele zostały zamknięte dla „zwykłych” gości. Z bazy noclegowej mogą korzystać jedynie ściśle określone grupy osób, wymienione w rozporządzeniu (§ 28 ust. 2 Rozporządzenia), tj. m.in. pracownicy sezonowi (hotele robotnicze), medycy, członkowie załogi statku powietrznego czy załogi pociągu, kierowcy wykonujący transport drogowy, pełnomocnicy stron oraz obrońcy, a także sportowcy i ich trenerzy.
  • Z basenów mogą korzystać jedynie sportowcy, będący członkami polskiej kardy narodowej polskich związków sportowych oraz pacjenci (baseny otwarte w podmiotach prowadzących działalność leczniczą).
  • Zamknięte zostają kina czy teatry. Mogą odbywać się w nich jedynie próby do spektakli, nagrania fonograficzne i audiowizualne, a także wydarzenia transmitowane online.
  • Zamknięte dla publiczności zostają muzea czy wystawy (chyba, że odbywają się na świeżym powietrzu bądź są transmitowane online).
  • W galeriach handlowych zamknięte zostają sklepy odzieżowe, obuwnicze czy popularne drogerie i perfumerie. Zakupy zrobimy jedynie w aptekach, sklepach spożywczych czy tych z artykułami higienicznymi.

Za wyjątkiem wskazanych powyżej zmian w zakresie kwarantanny oraz nakazu zasłaniania ust i nosa jedynie maseczkami, a także ograniczeń, którymi objęte jest województwo warmińsko-mazurskie, aktualne pozostają ograniczenia opisane tutaj: OTWARTE HOTELE I STOKI NARCIARSKIE, BRANŻA GASTRONOMMICZNA NADAL ZAMKNIĘTA (kancelaria-szip.pl)

 

[1] Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 26 lutego 2021r.w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, DZ. U. 2021 poz. 367

Czym są działy specjalne produkcji rolnej i o co toczy się spór?

Jak dotąd, uwaga hodowców skupiała się głównie na zagadnieniach podatkowych. Działy specjalne produkcji rolnej nie zostały przez ustawodawcę zaliczone do działalności gospodarczej, lecz kwalifikuje się je jako specyficzną, ale jednak działalność rolniczą. Przepis art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych wprost stwierdza, że przepisów ustawy nie stosuje się do przychodów z działalności rolniczej, z wyjątkiem przychodów z działów specjalnych produkcji rolnej. Do tego rodzaju działalności stosuje się przepisy ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.

Wciąż jednak niewiele osób prowadzących działy specjalne produkcji rolnej ma świadomość tego, że w gruncie rzeczy funkcjonują w dość skomplikowanej rzeczywistości prawnej. Kwestie podatkowe są jedynie jej częścią. Im pewniej w tej rzeczywistości będzie poruszał się hodowca, tym lepszy efekt biznesowy odniesie.

Doskonałym przykładem jest tu choćby prawo cywilne. Nie każdy hodowca, zwłaszcza psów czy kotów, ma bowiem świadomość swoich praw, w tym w szczególności w zakresie regulacji dotyczących szeroko rozumianego prawa umów.

Wciąż jeszcze często się zdarza, że hodowcy w ogóle nie zawierają z nowymi właścicielami zwierzaków odpowiednich umów. W konsekwencji pojawiają się na tym tle liczne problemy – od niewłaściwej opieki nad zwierzęciem po nieuczciwą konkurencję. Dzięki dobrze sporządzonej umowie, z odpowiednimi klauzulami możemy zabezpieczyć zarówno dobrostan sprzedawanego kociaka czy szczeniaka (które w myśl Ustawy o ochronie zwierząt, nie są rzeczą), jak i nasze interesy finansowe. Umową można uregulować na przykład warunki dotyczące sprzedaży zwierzaka czy to do dalszej hodowli, czy to „do domowego kochania”.

Osobnym zagadnieniem są umowy zawierane między hodowcami, a dotyczące spraw hodowlanych, np. krycia zwierząt. Najczęściej obie strony – zarówno posiadająca samca reproduktora, jak i ta, będąca właścicielem pokrywanej samiczki – nie zdają sobie sprawy z tego, że wszystkie kwestie związane z tym, dość intymnym przecież, procesem mogą być uregulowane zapisami odpowiednio sporządzonej umowy, która zawierać będzie klauzule odnoszące się np. do pożądanych cech potencjalnego potomstwa.

W celu odnowienia puli genowej hodowcy często decydują się kupić do swojej hodowli kota czy psa z zagranicy. Taka transakcja również obarczona jest sporym ryzykiem prawnym i biznesowym. Często bowiem zdarza się, że sami nie odbieramy naszego zwierzaka i dopiero na lotnisku okazuje się, że zwierzę jest chore. Ważne jest w związku z tym, by porozumieć się z zagranicznym kontrahentem i obok standardowych postanowień dokładnie określić warunki zakupu, w tym warunki dalszego rozmnażania, udostępniania zwierzęcia na zewnątrz – do innych hodowli. Szczególną uwagę należy także zwrócić na klauzule dotyczące właściwości sądów, w przypadku pojawienia się ewentualnych sporów.