Przewiń niżej

Miałeś wypadek nie ze swojej winy? Należy ci się odszkodowanie! Sprawdź, jakie masz prawa!

Katarzyna Kaszuba

1)      Oświadczenie sprawcy wypadku komunikacyjnego

W sytuacji, gdy sprawca wypadku nie kwestionuje swojej winy, pierwszym krokiem do uzyskania odszkodowania,  jest spisanie przez niego oświadczenia, z którego będzie wynikać, że ponosi on wyłączną i całkowitą winę. Istotne jest, by sprawca w tym oświadczeniu wpisał dokładną datę i miejsce zdarzenia, numery rejestracyjne (samochodu sprawcy oraz samochodu poszkodowanego), marki i modele pojazdów, numer polisy OC. Należy także zadbać o to, by w oświadczeniu przytoczyć dokładne okoliczności zdarzenia. Nie zaszkodzi sporządzenie przez sprawcę rysunku sytuacyjnego. Tak sporządzone oświadczenie sprawca musi podpisać. Ponieważ wypadek jest zdarzeniem stresującym i częstokroć poszkodowani nie wiedzą, co w oświadczeniu powinno się znaleźć, warto posiadać w samochodzie gotowe wzorce oświadczeń, które znajdziemy na stronach internetowych Towarzystw Ubezpieczeniowych.  Jeżeli na miejscu zdarzenia byli obecni świadkowie – dobrze jest uzyskać ich potwierdzenie wersji przedstawionej w oświadczeniu. Należy pamiętać, że oświadczenie powinno być sporządzone i podpisane przez sprawcę!

W praktyce jednak, takie oświadczenie jest powtórnie weryfikowane przez Towarzystwo Ubezpieczeń. Ubezpieczyciel musi mieć pewność, że sprawca, który po wypadku mógł być w szoku, był  świadom opisu i wagi swego oświadczenia. Należy jednak pamiętać, że potwierdzenie przez sprawcę okoliczności towarzyszących zdarzeniu nie powinno przedłużać procesu likwidacji szkody, a więc nie powinno mieć wpływu na losy naszego roszczenia. Oczywiście, sprawca może w przyszłości kwestionować okoliczności zdarzenia. Dlatego, lepiej każdorazowo wzywać policję, która sporządzi stosowną notatkę. Sprawcy w takiej sytuacji będzie ciężej kwestionować swoją winę. Jeżeli wskutek wypadku ucierpieli ludzie – wezwanie policji jest obowiązkowe.

2)      Termin zakończenia procesu likwidacji szkody

Zakład ubezpieczeń obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie dni trzydziestu licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Gdyby wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości świadczenia okazało się niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w ciągu czternastu dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie. Ustawa przewiduje jeden wyjątek od tej zasady - przekroczenie maksymalnego terminu 90 dni jest możliwe jedynie w przypadku, gdy stwierdzenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń lub też określenie wysokości odszkodowania uzależnione jest od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego. Co jednak istotne,  bezsporną część świadczenia zakład ubezpieczeń jest zobowiązany wypłacić w terminie 30 dni od dnia zgłoszenia szkody.  Osoba uprawniona do odszkodowania nie może odmówić przyjęcia kwoty bezspornej, przy czym jej przyjęcie nie zamyka drogi do dochodzenia dalszych roszczeń. Należy jednak pamiętać, że dochodzenie pozostałej części roszczenia nie będzie możliwe wówczas, gdy zostanie zawarta ugoda, na podstawie której poszkodowany zrzeknie się wszelkich roszczeń w przyszłości. Z daleko posuniętej ostrożności, w przypadku wypłaty kwoty bezspornej,  w korespondencji z ubezpieczycielem dobrze jest zaznaczyć, iż nie stanowi ona pełnego zaspokojenia zgłaszanych roszczeń.

Co w sytuacji, gdy ubezpieczyciel nie podejmuje żadnych czynności zmierzających do zakończenia procesu likwidacji szkody w przewidzianych terminach lub niedopełnienia obowiązku pisemnego powiadomienia  o przyczynach zwłoki i przypuszczalnym terminie wypłaty odszkodowania? Poszkodowany ma prawo powiadomić o nieprawidłowościach Komisję Nadzoru Finansowego, która w przypadku ubezpieczeń obowiązkowych, ma prawny obowiązek nałożenia sankcji. Dodatkowo – w przypadku wystąpienia nieuzasadnionej zwłoki w postępowaniu likwidacyjnym poszkodowanemu przysługuje roszczenie o odsetki ustawowe.

3)      Auto zastępcze na czas naprawy

Do 2012 r. brak było jednolitego stanowiska sądów w kwestii zwrotu kosztów za auto zastępcze z ubezpieczenia OC sprawcy wypadku komunikacyjnego. Dotychczasowa praktyka była taka, że zwrot kosztów za wynajem samochodu należał się poszkodowanemu, gdy pojazd wykorzystywany był do celów zarobków. W przypadku odmiennym, tj. gdy pojazd wykorzystywany był do celów prywatnych, orzecznictwo sądowe wyglądało różnie. Sądy wielokrotnie stawały na stanowisku, że jeżeli samochód wykorzystywany był do celów prywatnych, to samochód zastępczy się nie należy, bo poszkodowany może korzystać z komunikacji publicznej. W  2012 r. Sąd Najwyższy podjął uchwałę (sygn. akt III CZP 05/11) , w której przyjął, że "odpowiedzialność ubezpieczyciela z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za uszkodzenie albo zniszczenie pojazdu mechanicznego niesłużącego do prowadzenia działalności gospodarczej obejmuje celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki na najem pojazdu zastępczego; nie jest ona uzależniona od niemożności korzystania przez poszkodowanego z komunikacji zbiorowej." W związku z takim stanowiskiem Sądu Najwyższego, towarzystwa ubezpieczeniowe nie mogą odmawiać zwrotu poniesionych kosztów na wynajem samochodu także względem osób, które nie prowadzą działalności gospodarczej.

Co ważne, poszkodowany ma prawo sam wybrać firmę, od której wynajmie samochód. Ubezpieczyciel nie może narzucać konkretnego podmiotu!

4) Naprawa- części oryginalne czy tzw. zamienniki?

W tym temacie, podobnie jak w przypadku możliwości pokrycia kosztów związanych z wynajmem samochodu zastępczego, do 2012 r. brak było jednolitego stanowiska orzeczniczego.  W uchwale Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2012 r. ( sygn. akt III CZP 80/11 ) uznano, że  "wysokość odszkodowania za rozbite auto nie może być ustalona w oparciu o ceny zamienników części, które są tańsze niż oryginalne podzespoły. Ubezpieczyciel nie może też swobodnie zaniżać odszkodowania o koszty amortyzacji pojazdu i zasłaniać się tym, że uszkodzone części nie były nowe”. Sąd wskazał,  że odszkodowanie  z OC sprawcy powinno obejmować celowe i ekonomiczne koszty nowych części i materiałów służących do naprawy uszkodzonego pojazdu. Nie można przy tym zapominać, że zgodnie z art. 8241 § 1 k.c. suma pieniężna wypłacona przez ubezpieczyciela z tytułu ubezpieczenia nie może być wyższa od poniesionej szkody. Odszkodowanie ubezpieczeniowe nie może zatem wynosić więcej aniżeli szkoda wyrządzona w ubezpieczonym mieniu w następstwie wypadku, wszelka bowiem nadwyżka oznaczałaby bezpodstawne wzbogacenie, przekreślające istotę i cel gospodarczy ubezpieczenia majątkowego.

Stanowiska ubezpieczycieli, zgodnie z którymi  upoważniony do odszkodowania nie może żądać zwrotu kosztów naprawy z wykorzystaniem droższych części zamiennych, jeżeli jest możliwe wykonanie takiej samej naprawy przy użyciu wskazanych mu, znacznie tańszych komponentów tej samej jakości, gdyż nie można czynić ze swojego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego, uznać zatem należy za nieprawidłowe. Jeżeli poszkodowany miał auto, w którym zamontowane były części oryginalne, ubezpieczyciel musi wykonać naprawę przy użyciu części oryginalnych, a nie tańszych zamienników. A co w przypadku starszych samochodów? Jeżeli nie posiadały one części oryginalnych, ubezpieczyciel ma prawo zapłacić jedynie za zamienniki.

5)      Utrata wartości handlowej

Odszkodowanie z  ubezpieczenia OC sprawcy  wypadku komunikacyjnego może obejmować oprócz kosztów jego naprawy także zapłatę sumy pieniężnej, odpowiadającej różnicy między wartością tego samochodu przed uszkodzeniem i po naprawie (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2001r., sygn. akt: III CZP 57/01) . Zgodnie z orzecznictwem, dla samej utraty wartości samochodu jest bez znaczenia czy w następstwie kolizji uszkodzeniu uległy tylko elementy wymienialne, które następnie w wyniku naprawy samochodu zostały wymienione. Sam bowiem udział w kolizji powoduje, że samochody automatycznie tracą na wartości, pomimo że w wyniku naprawy przywrócono je do stanu technicznego sprzed kolizji.

Co zrobić, aby ubezpieczyciel zrekompensował szkodę w całości?  W pierwszej kolejności należy skierować roszczenie do ubezpieczyciela sprawcy szkody, a w przypadku brak zapłaty dochodzonego roszczenia pozostaje droga sądowa. W praktyce największy problem sprawia określenie rozmiaru szkody (ciężko jest określić wysokość utraconej wartości handlowej), w związku z czym należy wnosić o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego – rzeczoznawcy techniki motoryzacyjnej. Czy warto dochodzić roszczeń sądownie? Uważam, że tak – im więcej poszkodowanych będzie występować przeciwko zakładom ubezpieczeń, tym bardziej prawdopodobne, że ubezpieczyciele zaczną wypłacać odszkodowania uwzględniające całość szkody już na etapie przedsądowym.

Kategoria: Inne gałęzie prawa

Szukaj
w Strefie Wiedzy

IP Blog Spółki z Górnej Półki Procesowy.pl

 

W celu poprawienia jakości świadczonych usług na naszej stronie wykorzystujemy pliki cookies. To całkowicie bezpieczne dla Ciebie i Twoich danych. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, prosimy, zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Zamknij